ROZDZIAŁ 2 – ‘ZAWRÓCIŁA MI W GŁOWIE , JAK JAKIEMUŚ
MAŁOLATOWI’
Przez tą dziewczynę o imeiniu Antonina wogule w nocy nie
mogłem spać. Ciaglę o niej myślałem. Czy się zauroczyłem, czy to tylko tzw chwilówka.
Czy czuje coś jeszcze do Michaliny? Wstałem –bo musiałem. Ubrałem się i nic nie
mówiąc rodzicom i nic nie jedząc, wziąłem rower z garażu i ruszyłem przejechać
się po Andrychowie. To mi zawsze jakoś pomagało . Myślałem, dużo myślałem. Czy
związek z Michaliną ma jakiś głębszy sens? W pewnym momencie poczułem mocne
uderzenie. Wjechałem w kogoś!
- Jezu przepraszam, zamyśliłem się nic Ci nie jest?
- Yy nie, wszystko w porządku. – spojrzała na mnie
dziewczyna. TO ONA, TOŚKA.
- O hej, kojarze cię z boiska z wczoraj. Tośka tak?
- Tak a ty to.. Wojtek?
- Tak, skąd mnie znasz?
- Tutaj cie chyba każdy zna.
- A no fakt. – zaśmiałem się. Jaki ona miała piękny uśmiech.
– Ale na pewno nic ci nie jest? – pomogłem jej wstać.
- Na pewno. – lekko się uśmiechnęła.
- To może w ramach przeprosin dasz się zaprosić na kawę?
- Y no nie wiem..
- Oj no nie daj się prosić.
- No okej.
- To chodź.
Dlaczego bym nie miał skorzystać z okazji i nie zaprosić jej na kawę? Może to będzie
okazja ją lepiej poznać? I może to będzie odpowiedzią na ciagłe nurtujące mnie
pytanie.. Czy związek z Michaliną ma jeszcze jakiś sens?
Weszliśmy do pobliskiej kawiarni i złożyliśmy zamówienie.
- No to.. Może powiesz mi czym się zajmujesz i skąd się tu wzięłaś?
Bo do tej pory cię jakoś tutaj nie widywałem. – powiedziałem ze śmiechem. Przy
niej naprawdę poprawił mi się humor.
- Zajmuję się fotografią, przez rok będę robiła zdjecia
siatakrskiemu klubowi w Olsztynie. A wzięłam się tu stąd , że.. Moi rodzice
mieli wypadek , nie żyją a tutaj mam babcię.
- Przepraszam nie wiedziałem. Przykro mi.
- Skąd mogłeś wiedzieć?
- To w olsztynie powiadasz? Wiesz ja będę tam grał.
- W Indykpolu?
- No tak.
- Ale ten świat mały.
Porozmawialiśmy jeszcze dosyć długo. Naprawdę super się przy
niej czułem. Mam nadzieję, że ta znajomośc jakoś się rozwinie dalej.
- Spotkamy się jeszcze? – zapytałem, gdy już mieliśmy się
rozjeżdżać w swoje strony.
- Będziemy razem pracowac w pewnym sensie , więc na pewno.
- A.. Dasz mi swój numer?
- Y no w sumię czemu nie.
Podałem jej telefon i wpisała mi swój numer. Wróciłem do
domu z bananem na twarzy.Rodzice się na mnie dziwnie patrzyli ale to nic. Zadzwoniłem do Kamila aby się z nim umówić
- Halo halo? – odebrał ze smiechem.
- Ej za godzinę tam gdzie wczoraj, błagam.
- Też miło mi cię słyszeć przyjacielu.
- Dobra dobra do potem. – rozłączyłem się i zszedłem do
rodziców.
Potem pojechałem na boisko i usiadłem obok Kamila nic nie
mówiąc.
- Kazałeś mi tu przujechać żeby sobie pomilczyć?
- Zawróciła mi w głowie jak jakiemuś małolatowi…
- O kim ty mówisz?
- O Tośce, wjechałem w nią dzisiaj przypadkiem rowerem.
Poszliśmy na kawę. Na serio fajna z niej dziewczyna , wziąłem od niej numer.
Wiesz , że będzie fotografem w Olsztynie w klubie? Tylko nadal nie wiem co z
Michaliną.
- Włodek się zakochał. A rzuć ją w cholere! Sam mówiłeś , że
wczoraj zadzwoniła aby z pytaniem o kasę.
- Własnie, jeszcze nie sprawdziłem karty ile wydała.
- No to na co czekasz? Chodź.
Pojechaliśmy do bankomatu. Sprawdzam. MINUS 3.000. CZY ONA ZWARIOWAŁA?!
Odszedłem od bankomatu zdenerwowany, chwyciłem za telefon i zadzwoniłem. Nie
odbiera.
- I co ?
- Wydała
3000…
- Ile?! –
Kamil nie wierzył w to tak samo jak ja.
- 3000 , aż
drugi raz karte włożyłem I sprawdziłem. Myślałem , że się przewidziałem. Do tej
pory mi to nie przeszkadzało .Ale teraz pojawiła się Tośka no i tak jakby.. –
uciąłem, nie wiedziałem jak mu wytłuamczyć o co mi chodzi.
- O stary..
Dzwoniłeś do niej?
-
Próbowałem. Nie odbiera. Musze jechać do
jej rodziców. Ona tam jest.
Wróciłem do
domu. Nic nie mówiąc rodzicom, spakowałem się I powiedziałem tylko , że jade do
Michaliny I wracam jutro. Nie byli zachwyceni, no ale cóż. Pojechałem. Kłótnia,
krzyki, jej płacz i tłumaczenie co zrobiła. Czy ona się zmieni? Czy to jest
czas na zakończenie tego związku? Chyba już podjąłem odpowiednią decyzje..
Witam was z
2! Tośka nieźle zakręciła Wojtkowi w głowie :D Jak myślicie czy rozejdzie się z
Michaliną? Mam jedną prośbęJ Każdy kto przeczyta niech zostawi po sobie jakiś
komentarz.. Byle jaki, nawet zwykłą kropke;) Bo nie wiem czy to ktoś wgl czyta
xd Z góry dziękuję i pozdrawiam ;d Do następnego!